Podczas gdy użytkownik widzi jedną witrynę internetową uczelni, przeglądarka widzi sieć zewnętrznych domen, usług i organizacji. Część z nich odpowiada za analitykę, część za typografię, multimedia, dostępność cyfrową lub zarządzanie tagami. Działają w tle — poza tym, co widać na ekranie. Dokąd prowadzą te połączenia? Kto dostarcza ukryte za nimi funkcje i jak rozległy jest zewnętrzny ekosystem stron polskich uczelni publicznych?
Odpowiedzi na te pytania przynosi opublikowany w czasopiśmie Applied Sciences artykuł „Digital Function Outsourcing in Higher Education: Mapping the External Service Ecosystem of University Websites”. Badaniem objęto strony główne polskich uczelni publicznych. Ostatecznie przeanalizowano 63 serwisy, wykorzystując dane o żądaniach sieciowych zarejestrowane za pomocą platformy WebPageTest.
Opublikowano:
Król, K. (2026). Digital function outsourcing in higher education: Mapping the external service ecosystem of university websites. Applied Sciences, 16(18), 9135. https://doi.org/10.3390/app16189135
W badaniu zastosowano opracowaną procedurę Functional Classification of External Digital Services (FCEDS). Jej celem było przejście od prostego pytania „z jakimi zewnętrznymi domenami łączy się strona?” do znacznie ciekawszego: „jakie funkcje są dzięki tym połączeniom realizowane?”. Procedura prowadzi od identyfikacji domen, poprzez rozpoznanie usług i ich dostawców, aż do klasyfikacji funkcjonalnej.

Skala zjawiska okazała się znaczna. Zidentyfikowano 116 zewnętrznych domen, 62 usługi cyfrowe, 42 organizacje oraz 28 klas funkcjonalnych. Co najmniej jedna domena zewnętrzna występowała na 61 z 63 badanych stron głównych.
96,8% badanych stron głównych uczelni korzystało z co najmniej jednej domeny zewnętrznej.
Najczęściej występowały funkcje związane z typografią (79,4%), zarządzaniem tagami (76,2%) oraz analityką internetową (71,4%). Jednocześnie zidentyfikowano znacznie szerszy ekosystem obejmujący m.in. biblioteki front-end i CDN, reklamę, dostępność cyfrową, zarządzanie zgodami, wyszukiwanie, multimedia czy usługi mapowe.
Analiza wykazała również wyraźną koncentrację usług u kilku dostawców. Zdecydowanie dominował Google, którego usługi zidentyfikowano na 60 z 63 badanych stron (95,2%).
Strona internetowa uczelni to nie tylko treść widoczna na ekranie — to również ekosystem zewnętrznych usług realizujących konkretne funkcje.
Badanie pokazało, że za stronami uczelni nie kryje się jeden typ zewnętrznej usługi, lecz rozbudowany i nierównomierny ekosystem funkcji cyfrowych. W jego strukturze można dostrzec wspólny rdzeń oraz „długi ogon” usług i funkcji. Rdzeń tworzą przede wszystkim typografia, zarządzanie tagami i analityka internetowa, obecne na większości badanych stron. Poza nim występuje szeroki zestaw znacznie rzadszych funkcji – od bibliotek front-end i infrastruktury technicznej, przez dostępność cyfrową i zarządzanie zgodami, po multimedia, wyszukiwanie czy mapy. Aż 42 z 62 zidentyfikowanych usług występowały na nie więcej niż dwóch stronach, a osiem z 28 klas funkcjonalnych odnotowano tylko w jednym serwisie.
Perspektywa FCEDS pozwala więc zobaczyć coś, czego nie pokazuje sama liczba zewnętrznych domen: do czego strony uczelni wykorzystują zewnętrznych dostawców. Dwie witryny o podobnej liczbie połączeń mogą mieć zupełnie inny profil funkcjonalny. Techniczna mapa połączeń staje się w ten sposób mapą funkcji realizowanych przy udziale podmiotów zewnętrznych.